Za wcześnie, za szybko. Uzależnienia od środków psychoaktywnych u dzieci i młodzieży
Wprowadzenie – temat, o którym nie chcemy słyszeć
Uzależnienia od narkotyków czy alkoholu kojarzą się wielu osobom z dorosłymi lub co najwyżej z młodzieżą licealną. Tymczasem problem zaczyna się znacznie wcześniej – w podstawówce, a nawet wśród dzieci w wieku 10–12 lat. W książce „Noski. Tak ćpają polskie dzieci” Piotr i Magda Mieśniakowie pokazują piekło, które narkotyki potrafią zgotować dzieciom i ich rodzinom. To opowieści o dramatach rozgrywających się tuż obok – w naszych szkołach, na podwórkach, w zwyczajnych rodzinach.
To nie są pojedyncze przypadki. Badania ESPAD (European School Survey Project on Alcohol and Other Drugs) wskazują, że Polska od lat znajduje się w europejskiej czołówce pod względem używania marihuany i nowych substancji psychoaktywnych przez młodzież. Co więcej – wiek inicjacji alkoholowej wciąż spada, a wielu nastolatków sięga po leki uspokajające czy nasenne bez recepty.
Kiedy zaczyna się problem?
Uzależnienie nie rodzi się w chwili, gdy dziecko po raz pierwszy weźmie tabletkę czy wciągnie „kreskę”. Proces zaczyna się wcześniej – w momencie, gdy dziecko zaczyna się oddalać od rodziców, czuje się zagubione w świecie pełnym pułapek, a emocje i napięcia zaczynają je przerastać.
Wtedy łatwo trafić na „rozwiązania”, które proponuje rówieśnik czy starszy kolega: coś, co pomoże się uspokoić, doda odwagi, pozwoli zapomnieć. Jeśli więź z dorosłymi jest słaba, a w domu brakuje rozmowy o emocjach – dziecko znajdzie odpowiedź gdzie indziej.
Dlaczego dzieci sięgają po środki psychoaktywne?
Dla dorosłych świat narkotyków często wydaje się irracjonalny – po co dziecko miałoby ryzykować zdrowiem i życiem? Warto zrozumieć, że w oczach młodych ludzi substancje psychoaktywne pełnią konkretne funkcje:
- Uspokajają – benzodiazepiny, syropy na kaszel, marihuana, dostępne często łatwiej niż rozmowa z psychologiem.
- Pobudzają – amfetamina, kokaina czy nawet energy drinki w połączeniu z alkoholem dają „moc”, potrzebną w świecie, w którym liczy się bycie „na topie”.
- Dają przyjemność i zapomnienie – opioidy, dopalacze czy inhalanty odrywają od codziennego stresu, lęku i poczucia samotności.
Nie chodzi więc tylko o „eksperymentowanie” – dzieci i nastolatki próbują radzić sobie z tym, co je boli, w sposób szybki i dostępny.
Skutki wczesnej inicjacji
Mózg nastolatka różni się od mózgu dorosłego – jest bardziej plastyczny, a jednocześnie bardziej podatny na uszkodzenia. Wczesne sięganie po narkotyki prowadzi do:
- trwałych zmian w układzie nagrody i wrażliwości na przyjemność,
- trudności w kontroli emocji i impulsywności,
- zwiększonego ryzyka depresji, prób samobójczych i zaburzeń lękowych,
- przerwania więzi rodzinnych i izolacji społecznej.
To dlatego wczesna inicjacja jest tak groźna – nie chodzi tylko o eksperyment, ale o wpadnięcie w spiralę, z której bardzo trudno się wydostać.
Co mówią badania?
- Alkohol: według ESPAD 2019 ponad 80% polskich piętnastolatków piło alkohol, a inicjacja często następuje już w wieku 11–12 lat.
- Marihuana: Polska od lat utrzymuje się powyżej średniej europejskiej – w niektórych grupach ponad 20% nastolatków deklaruje użycie.
- Leki: coraz większym problemem jest sięganie po środki uspokajające i nasenne bez recepty – dane NIK wskazują, że nawet 1 na 10 nastolatków miało z nimi kontakt.
- Nowe substancje psychoaktywne (dopalacze): dostęp w internecie jest łatwiejszy niż kiedykolwiek.
Rodzina i szkoła – linia frontu
Rodzice często myślą: „moje dziecko na pewno nie”. To złudzenie, które może wiele kosztować. Pierwsze sygnały bywają subtelne – spadek nastroju, pogorszenie wyników w nauce, izolacja od domowników, nowa paczka znajomych.
Szkoła jest miejscem, gdzie ryzyko spotyka profilaktykę. To właśnie tam młodzież często ma pierwszy kontakt z narkotykami – ale to również szkoła może stać się miejscem edukacji i wczesnej pomocy.
Najważniejszym czynnikiem ochronnym jest więź z dorosłym – rodzicem, nauczycielem, wychowawcą. Zakazy i kary nie wystarczą – dzieci potrzebują rozmowy, poczucia bycia zauważonym i wysłuchanym.
Jak chronić dzieci?
- Budowanie relacji w domu – wspólny czas, rozmowy, zainteresowanie światem dziecka.
- Uczenie radzenia sobie ze stresem – poprzez sport, sztukę, relaksację zamiast substancji.
- Edukacja rówieśnicza – młodzież często bardziej ufa swoim kolegom niż dorosłym.
- Dostęp do pomocy psychologicznej – szybka interwencja w kryzysie może zapobiec sięgnięciu po narkotyki.
- Kampanie społeczne – potrzebne są działania na poziomie zdrowia publicznego, które pokażą, że problem nie dotyczy tylko „patologii”, ale każdej rodziny.
Zakończenie – apel
Jak piszą Piotr i Magda Mieśniakowie w „Noskach”, narkotyki potrafią zamienić dziecięce życie w piekło. To piekło zaczyna się często niewinnie – od papierosa, od piwa, od „noska” na imprezie.
Nie czekajmy, aż problem stanie się widoczny. Rozmawiajmy wcześniej. Bądźmy blisko. To najlepsza ochrona, jaką możemy dać dzieciom w świecie pełnym niebezpieczeństw.
Tekst: Joanna Chatizow
📌 Źródła:
- Piotr Mieśniak, Magda Mieśniak, Noski. Tak ćpają polskie dzieci, 2023.
- ESPAD 2019 – European School Survey Project on Alcohol and Other Drugs.
- Najwyższa Izba Kontroli, Raport o używaniu substancji psychoaktywnych przez młodzież, 2021.
- WHO, Adolescent substance use: risk and protective factors, 2022.